Apartament Kraków XIX

“To się w duszy komu gra, co kto w swoich widzi snach”

Zapewne wiele osób pragnie pozostawić po swoim istnieniu coś więcej niż potomstwo, bądź byt materialny w postaci np. domu. Sztuka sama w sobie jest wartością niematerialną, którą doceniają przede wszystkim artyści i koneserzy ich twórczości. Artysta, tworząc swoje dzieło, głównie skupia się na tym, by to, co stworzy, jak najdokładniej oddawało obraz powstały w jego wyobraźni. Najistotniejszym dla nich motywatorem nie są pieniądze, lecz sam proces twórczy.

Właściciel apartamentu i jednocześnie inwestor, zapragnął stworzyć coś niepowtarzalnego i unikatowego. Coś, czego nie można kupić, lecz trzeba wykonać od podstaw. Napędzała go chęć tworzenia. Efektem 4 lat ciężkiej pracy z udziałem wybitnych artystów jest apartament, który jednocześnie stanowi dzieło sztuki.

Zaprojektowany przez Iwa Birkenmajera apartament Krakow XIX, jest jedynym takim przedsięwzięciem w Polsce. Krakowski artysta plastyk, którego twórczość znana jest na całym świecie (jego prace zobaczyć można w Polsce, Francji, Niemczech, Belgii, Holandii, USA, Austrii, Finlandii, Norwegii i Wielkiej Brytanii.), poświęcił wiele tygodni, aby dopracować każdy najmniejszy szczegół projektu, zanim powstała ostateczna wersja. Sam rysunek to kilkanaście godzin misternej pracy. A wszystko to w drodze ku doskonałości, którą udało się zawrzeć w 100 mkw w samym sercu Krakowa na ul. Stradomskiej. Cena 2,9 mln złotych za kupno, i 10 tyś za wynajem, to niezbyt wygórowana cena za to, co otrzymujemy w zamian.

Macka folder5

Idea powstania

Zamysłem w procesie tworzenia była idea wracania do tego, co w kulturze ważne oraz pokazanie, że miejscem sztuki nie musi być muzeum. Można swobodnie żyć w otoczeniu jej wspaniałych, ocalonych elementów i obcować z nią każdego dnia. Ten apartament to miejsce poszanowania dla piękna i elegancji. Uwalnia zabytki z klatki wpuszczając je do naszego życia, przypominając nam o spuściźnie kulturowej każdego dnia. To nie tylko mieszkanie. To pewien manifest walki o sztukę i wartości, które zostały zepchnięte na boczny tor. To bunt przeciwko współczesnej kulturze, gdzie najbardziej ceniony jest bezosobowy minimalizm. To powrót do korzeni, bez których współczeność by nie istniała.

Wiele elementów znajdujących się w apartamencie zostało wykonanych w nakładzie jednej sztuki. To porzucenie schematów masowej produkcji, które stawia na szybkość i ilość, a co za tym idzie – zmniejszenie kosztów. To pokazuje, czym kierowali się twórcy, a mianowicie zasadą „cel uświęca środki”. Inwestor tak zatracił się w projekcie, że ciężko oszacować dokładną wartość poszczególnych elementów, które wymagały dopracowania. Jednak efekt jest powalający.

Mozaika stylów

Wnętrze wygląda jak miejsce zamieszkane przez szlachtę lub arystokrację. To połączenie wielu stylów i inspiracji, którego bazą jest klasycyzm, jednak każde pomieszczenie reprezentuje inny nurt. Neoklasyczny salon, sypialnia w stylu Boulle, gabinet Empire, a wszystko to w towarzystwie pieczołowicie wykonanych licznych zdobień i ornamentów. Na ścianach zawarte zostały łacińskie aforyzmy wykonanę przez Annę Siek, a także freski i płaskorzeźby. Brzmi chaotycznie, ale nic nie jest tu przypadkowe. Każdy najmniejszy detal został tak dobrany, by idealnie komponował się z otoczeniem tworząc jedną, integralną całość.

33

Luksus to pierwsze słowo przychodzące na myśl po zobaczeniu tego mieszkania. Poraża nas przepych i bogactwo zdobień, które zostały wykończone 24 karatowym złotem. Większość mebli w apartamencie liczy ponad 100 lat i zostały specjalnie sprowadzone do Polski (m.in. z Londynu, Wiednia, Włoch) i odnowione. Same meble w salonie mają wartość ok. 230 tyś zł, a koszt renowacji w niektórych przypadkach przekraczał ich cenę dwukrotnie. Wyposażenie sypialni to 120-letnie unikaty w stylu Charlesa Boulle, popularnego w XVII wieku. Uwagę w salonie przyciaga zwłaszcza kredens z Wiednia, w którym lśni 160-letnia porcelana warta 50 tyś zł. Znajdziemy tam komplety serwisów kawowych najznakomitszych marek, takich jak Rosenthal czy Miśnia, oraz kryształowy, ręcznie szlifowany serwis do napojów.

11

Oprócz zabytków, z których możemy wymienić np. radio lampowe i telefon z lat 30, we wnętrzu nie brakuje nowoczesnej technologii, która ułatwia funkcjonowanie np. automatycznie wysuwany ekran telewizyjny, kominek na pilota czy elektryczne rolety w oknach. Znajdziemy tu także wszelkie sprzęty codziennego użytku bez których nie można się obejść, czyli lodówka, zmywarka, piekarnik i inne, a wszystko to obudowane w klasyczną formę. Nowoczesność i klasyka idealnie ze soba współgrają. Wnętrze mimo swojej muzealności jest nadal w pełni funkcjonalne.

Przeznaczenie apartamentu

To reprezentacyjne miejsce dla ludzi, którzy osiągnęli już w życiu pewien status i pragną celebrować czas doceniając przy tym prawdziwe piękno. Wszechobecna estetyka sprawia, że w apartamencie można się wyciszyć, odpocząć czy zająć lekturą. To niesamowite wnętrze to także idealna sceneria na przyjęcia wśród rodziny i znajomych, a popołudniowa herbata pita ze 100-letniej porcelany zmienia się w doznanie. W takim miejscu jak apartament Cracow XIX, każda chwila staje się bezcenna. To inspirujące zagospodarowanie przestrzeni, gdzie nie tylko otaczasz się czystym pięknem sztuki, ale także czujesz się jej częścią. To pozwala dotrzeć do sedna słów Seneki, które doskonale oddają charakter tego niezwykłego miejsca – “Sztuka długa, życie krótkie”.

_03

 

Jarosław Mikołaj Skoczeń
Agnieszka Kaczanowska

Grupa Emmerson

Be the first to comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Google Plus