Może nad morze?

Polskie morze zaczyna cieszyć się popularnością poza sezonem wakacyjnym. Polacy (ale nie tylko, bo także goście zagraniczni) coraz bardziej cenią sobie nadbałtycki klimat, który korzystnie wpływa na zdrowie i dobre samopoczucie także wiosną czy jesienią. Infrastruktura turystyczna rozwija się, zwłaszcza w trochę większych miejscowościach nadmorskich, co powoduje, że wczasowicze chętnie spędzają tam czas nie tylko w sezonie letnim. Możliwość odwiedzenia np. oceanarium, fokarium czy ekskluzywnego salonu spa powoduje, że wypoczynek można uniezależnić od kapryśnej w naszej szerokości geograficznej pogody, a spacer po plaży uczynić jednym z jego elementów. Jest to zawsze alternatywa dla plażowania, które,  jak wiemy, niekoniecznie powiedzie się, nawet jeżeli jest środek lata.

Zmiana podejścia do wypoczynku zachęca potencjalnych nabywców nadmorskich nieruchomości. Od momentu nabycia  własnego, nadmorskiego lokum mogą oni pojawić się nad Bałtykiem w dowolnie wybranym momencie, bez konieczności rezerwowania noclegów, co zwłaszcza w sezonie bywa zadaniem trudnym. Dodatkowo, posiadacze mieszkania lub apartamentu nad morzem mogą pozwolić sobie na zaproszenie tam przyjaciół lub rodziny, ale mogą też wynająć swoją nieruchomość innym turystom i tym samym upiec dwie pieczenie na jednym ogniu: mieć w dowolnej chwili dostęp do miejsca noclegowego w nadmorskiej miejscowości oraz zarabiać, wynajmując nieruchomość w czasie, kiedy sami nie zamierzają jej użytkować.

Ponadto, zakup nieruchomości w ogóle jest ostatnio uważany za dobrą lokatę kapitału. „W związku z niskimi stopami procentowymi oprocentowanie lokat bankowych jest niewielkie, co sprawia, że ludzie chętniej inwestują w nieruchomości”, mówi Agata Polińska z serwisu Otodom.pl. Dlatego właśnie przybywa posiadaczy mieszkań i apartamentów nad morzem – często są to bowiem inwestorzy, którzy posiadają już swoje mieszkanie (nad morzem, lub w całkiem innych rejonach Polski bądź innego kraju), a teraz, zastanawiając się, jak najkorzystniej ulokować nadwyżki finansowe, dochodzą do wniosku, że mieszkanie nad Bałtykiem może być właśnie tym, czego poszukują. Dodajmy jeszcze, że dzięki internetowym serwisom wycieczkowym znacznie wzrosła popularność oferty wynajmu mieszkań lub apartamentów: najemcy sięgają po różnorodną ofertę, nie ograniczając się już do szukania noclegów w pensjonatach czy hostelach.

Rynek mieszkań nad morzem to, chciałoby się powiedzieć, temat-rzeka. Oferty są bardzo zróżnicowane. Można znaleźć zarówno odnowione mieszkania w osiedlach zbudowanych z wielkiej płyty, jak i nowe mieszkania, od tych położonych tuż nad brzegiem morza, do tych położonych od niego w kilkusetmetrowym lub nawet –kilometrowym oddaleniu. „Najczęściej sprawdzający się pod względem popularności zakupu metraż mieści się w przedziale od 40 do 60 mkw.” – twierdzi Agata Polińska. „W nieruchomościach, które mają być przeznaczone na wynajem, liczy się bardziej lokalizacja i standard niż duża powierzchnia. Można spotkać apartamenty mieszczące się na powierzchni 30 mkw. Jeżeli tylko są położone blisko Bałtyku, właściciel nie będzie miał problemu ze znalezieniem najemców na wakacje.” Poniżej przedstawiamy przykładową ofertę nieruchomości z nieco wyższej półki cenowej, znajdujących się w bezpośredniej bliskości morza.

Ważnym klientem,  chętnie dokonującym zakupu nadmorskich nieruchomości, stają się obcokrajowcy. Głównie są to Ukraińcy, Niemcy, Brytyjczycy oraz obywatele krajów skandynawskich. Ci klienci nabywają nieruchomość położoną nad polskim morzem przede wszystkim w celach wypoczynkowych: mogą z niej korzystać wraz ze znajomymi i bliskimi w dowolnym momencie, przyjeżdżając do kraju, który cieszy się opinią bezpiecznego i stabilnego. Obcokrajowcy, zwłaszcza przybysze z Europy Zachodniej, to często nabywcy mieszkań stosunkowo drogich, co nie wydaje się dziwne zważywszy na zamożność tego rodzaju klientów. Jeżeli dodatkowo zakup ma być przeznaczony dla nich samych, są gotowi zapłacić więcej za odpowiedni standard nabywanego mieszkania. Chętnie również zlecają opiekę nad lokalem profesjonalnej firmie zarządzającej nieruchomościami, chcąc mieć pewność, że mieszkanie znajdzie się w dobrych rękach, a oni nie będą ponosić dodatkowych kosztów wynikających z zawiłości prawnych lub z usterek eksploatacyjnych.

Kupno nieruchomości nad morzem to spory wydatek, który jednak jest rozważany i dokonywany przez całkiem sporą liczbę osób. Jest to dobra lokata oszczędności, pozwalająca zyskać pewność, że zaprocentuje w niedalekiej przyszłości. Minusem takiego rozwiązania może być fakt, że lokal, zakupiony jako apartament do wynajęcia, stanowi dobro luksusowe, które w razie wyższej konieczności jest wystawiane na sprzedaż jako pierwsze. Nie zawsze znajduje ono nabywców za taką cenę, jaką chcieliby uzyskać właściciele, zwłaszcza, jeżeli sprzedaż jest powodowana właśnie koniecznością i odbywa się w szybkim tempie. Niemniej jednak warto, mając wolne środki, zainwestować w nadmorską nieruchomość. Zapewne będzie to rentowna inwestycja oraz – przy okazji, a może: przede wszystkim –  doskonałe miejsce, gdzie można się udać na wypoczynek wraz z całą rodziną.

 

Beata Kowalewska, serwis Otodom.pl

Be the first to comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Google Plus