WEWNĘTRZNA MOC

Organizm człowieka to fantastyczna maszyna, w której każdy element uzależniony jest od drugiego i nawet najmniejsze zaburzenie ma wpływ na działanie całości. Aby dobrze funkcjonowała bardzo ważny jest sposób odżywiania, jak również sfera psychiczna, którą często zaniedbujemy. Natura w sposób genialny zaprojektowała działanie naszego ciała. Jednak bez możliwości wymiany zużytych „podzespołów”. Dlatego tak bardzo powinniśmy dbać o swoje ciało i umysł na każdym etapie naszego życia.

Pierwszym bodźcem do dbania o nasz organizm od strony fizycznej i psychicznej może być chęć zrelaksowania się, a tym samym zwolnienia tempa i znalezienia odrobiny czasu tylko dla siebie, czyli życia wellnes. Podstawowym sensem wellnes jest zachowanie równowagi energetycznej, życie w sposób  zdrowy i pełny radości, przy wykorzystywaniu wszystkich swoich możliwości w sposób świadomy. Utrzymanie w sobie ciągłej motywacji do osiągnięcia szczęścia i spokoju, nawet w sytuacjach trudnych a nawet tragicznych, jakie spotykają nas w życiu. Bo wszystko zaczyna się w mózgu. Wellnes w swoim założeniu ma nam uświadomić nasz osobisty potencjał, który samodzielnie możemy zwiększać poprzez dążenie do równowagi pomiędzy stanem fizycznym i psychicznym oraz utrzymywanie balansu energetycznego.

Naukowcy coraz częściej pochylają się nad zagadnieniem wpływu odczuwanych przez nas emocji na zdrowie, a przeprowadzane badania zdają się potwierdzać istnienie silnego połączenia między tymi sferami. Liczne badania i obserwacje osób zapadających na różne choroby wskazały, że ryzyko wystąpienia na przykład zaburzeń w pracy serca jest znacznie większe u tych, którzy w sposób impulsywny dają upust swojej złości, oraz u tych, którzy tłumią emocje związane z gniewem. Jednoznacznie udowodniono, że te osoby, które poprzez poddanie się treningowi personalnemu, nauczyły się w sposób świadomy panować i moderować niezdrowe emocje, zyskały prawdopodobieństwo przeżycia następnych trzynastu lat, które wzrosło ponad czterokrotnie w porównaniu do grupy kontrolnej. Okazało się, że pozytywne i szczere uczucia poprawiają działanie układu immunologicznego. Zaś negatywne opóźniają reakcje odpornościowe nawet do 6 godzin po wystąpieniu trudnej sytuacji emocjonalnej.

Powyższe procesy potwierdzają często sami lekarze. Podkreślają, że wszelkie choroby mają głównie podłoże psychosomatyczne. Nasze emocje, zarówno te złe, jak i dobre, pozostawiają w organizmach swoje ślady. Napędzają każdy układ znajdujący się w naszym organizmie. Wykorzystajmy więc tę wiedzę w celu zachowania dobrego samopoczucia i życia w zdrowiu.

Podstawowym zadaniem, jakie staje przed nami, jest uspokojenie swoich emocji i wyciszenie myśli. Musimy nauczyć się zarządzać nimi panując nad negatywnym nastawieniem, dzięki czemu wyeliminujemy jego zły wpływ na nasze zdrowie. Bardzo często choroby nie są przecież wynikiem wpływu czynnika zewnętrznego lecz mają swoje źródło w naszych wewnętrznych problemach.

Zazwyczaj choroba kojarzy się z zagrożeniem. Oznacza cierpienie, ograniczenie, stres, często lęk, a czasami prowadzi do śmierci. Stawienie czoła chorobie lub niedomaganiom fizycznym zmusza nas do wielkiego wysiłku, nie tylko fizycznego. Przede wszystkim psychicznego. Wymusza na nas zmianę sposobu życia i myślenia. Warto jednak się na to zdobyć, o czym świadczą ci, którzy przeszli przez ten proces. Zdecydowana większość jednoznacznie stwierdza, że to właśnie choroba i zmagania z nią pomogły odkryć im nową jakość życia. To, czy potraktujemy ją jako śmiertelne zagrożenie czy jako szansę do zmiany życia, zależy tylko od nas.

Choroba w naszym organizmie oznacza brak harmonii. Niezgodność czysto fizyczna, na przykład w postaci kontuzji, odbierana jest jako brak energii witalnej i możliwości ruchu w uszkodzonej części ciała, której niezgodność polega na dysharmonii z  jej naturalnym wzorem witalnym. Jeśli pojawia się ona na poziomie umysłowym, niezgodność odczuwamy wtedy we wszystkich obszarach – mentalnym, witalnym oraz fizycznym, czyli myślimy o czymś, czujemy coś innego, jak również działamy inaczej. Naszym zadaniem nadrzędnym jest przywrócenie zgodności i harmonii w naszym ciele. Umysł, energia witalna i fizyczna powinny funkcjonować jako całość. Aby to osiągnąć, musimy wykorzystać naszą inteligencję ponadmentalną. W jaki sposób? Zanim podejmiemy jakiekolwiek działania w ważnej kwestii, poczekajmy na swój głos intuicji. On nam podpowie najlepsze rozwiązanie czy ścieżkę do osiągnięcia celu. Aby w pełni wykorzystać swój potencjał nie możemy ograniczać się do wykorzystania naszej inteligencji ponadmentalnej do wyleczenia jedynie choroby. Powinniśmy się w nią wsłuchać, aby odkryć siebie w sferze kreatywności wewnętrznej i w pełni wykorzystać nasze możliwości.

Nie musimy jednak czekać na chorobę, aby rozpocząć proces poznawania inteligencji ponadmentalnej i odkrywać w sposób kreatywny sferę witalno-fizyczną. W Indiach i Tybecie istnieje duchowa tradycja oparta na tej idei. Również w Chinach i Japonii stworzono sztuki walki realizujące podobne cele. Należy znaleźć sposób, jaki będzie nam najbardziej odpowiadał.

Autor: Katarzyna Tatarkiewicz

 

Katarzyna Tatarkiewicz – wieloletni praktyk na rynku biznesowym. Lata pracy w biznesie uświadomiły jej jak ważny jest rozwój, znalezienie równowagi między pracą a życiem prywatnym, a przede wszystkim spełnianie własnych marzeń na co dzień i życie w zgodzie ze sobą. Od lat pomaga innym w uświadomieniu sobie mocnych stron i ich wykorzystaniu oraz w zrobieniu pierwszego kroku do zrozumienia siebie i spełnienia w życiu zawodowym. Zwraca również uwagę na stronę praktyczną – jak skutecznie poprowadzić biznes, elastycznie nim zarządzać i jak wykorzystywać nadarzające się okazje. W prowadzonej przez siebie działalności podkreśla związek pomiędzy stanem umysłu a zdrowiem i otaczającą rzeczywistością. Od kilku lat prowadzi i organizuje warsztaty związane z psychologiczną stroną życia człowieka – Life Balance School.

Be the first to comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Google Plus